Val Kilmer został upamiętniony przez gwiazdy Hollywood. Pojawiła się historia z castingów do „The Doors”
Wczoraj do sieci trafiła informacja, że zmarł Val Kilmer, aktor znany m.in. z ról w takich filmach, jak Batman Forever, The Doors, Tombstone czy Top Gun. Miał 65 lat. Przez kilka lat zmagał się z rakiem krtani, lecz według córki aktora przyczyną jego śmierci było zapalenie płuc. W kolejnych godzinach w sieci pojawiło się wiele postów upamiętniających aktora. […]

Wczoraj do sieci trafiła informacja, że zmarł Val Kilmer, aktor znany m.in. z ról w takich filmach, jak Batman Forever, The Doors, Tombstone czy Top Gun. Miał 65 lat. Przez kilka lat zmagał się z rakiem krtani, lecz według córki aktora przyczyną jego śmierci było zapalenie płuc.
W kolejnych godzinach w sieci pojawiło się wiele postów upamiętniających aktora. Wśród osób, które napisały o Kilmerze był m.in. Michael Mann, który współpracował z aktorem przy okazji Gorączki. Twórca napisał, że był pod wrażeniem umiejętności aktora i tego, jak różnorodnie Kilmer umie ukazać swojego bohatera. Inny słynny reżyser, Francis Ford Coppola (wyreżyserował Twixt z Kilmerem) stwierdził, że talent aktora rósł tym bardziej, im on sam był starszy. Z kolei Ron Howard (autor Willowa) także wpomniał o niesamowitej filmografii Kilmera i tego, jaką sztukę reprezentował.
Kilmera pożegnali także m.in. Josh Brolin, Cher, Ralph Fiennes, Matthew Modine, Jennifer Connely, Nicolas Cage, Josh Gad i Ben Stiller, podkreślając, jak znakomitym był artystą. Jennifer Tilly, która zagrała z Kilmerem w The Doors, opisała sytuację, gdy czekała na swoje przesłuchanie do roli, gdy nagle pojawił się Kilmer w samochodzie z lat 60. Miał rozwiane włosy, był na boso, nie miał koszulki, a jedynie ciasne skórzane spodnie. Patrzyliśmy po sobie, myśląc: „Kim jest ten facet? Byliśmy wstrząśnięci, na co sobie pozwolił na wejściu. To był oczywiście Val Kilmer. Od tego momentu było wiadomo, że nikt nie ma z nim szans.