Chris Carson prezentuje numer z... Gucci Mane’m i Juicy J’em!
Mimo prima aprilis to nie był żart. Chris Carson zaprezentował nowy numer "All Day", na którym swoje wersy położyły legendy amerykańskiej sceny - Gucci Mane i Juicy J. Carson podzielił się również historią powstania tego numeru. Ją akurat można brać z małym przymrużeniem oka: "Kochani, 1 kwietnia 2025 to jest w końcu ten dzień, w którym dołączam oficjalnie do panteonu producentów z najwyższej półki. Pracowaliśmy nad tym nagraniem razem z Gucci Mane’m i Juicy J’em 3 lata. A wszystko zaczęło się podczas mojego pobytu w studio Patchwerk w Atlancie. Kupiłem wtedy przed wylotem na bezcłowym trzy butelki Bociana, żeby chłopakom dać namiastkę polskiego folkloru nie tylko swoją osobą. W prezencie podarowałem im również koszulki Rasiaka z reprezentacji tłumacząc im, że to taki nasz LeBron. Tyle starczyło, by stworzyć niesamowitą więź między nami i stworzyć to nagranie. Spędziliśmy w studio tyle godzin, bo to nagranie powstało. Dzięki Panowie za Wasze zaangażowanie." [Ciąg dalszy artykułu poniżej] Dostaliśmy również prawdziwą historię. Chociaż Carson nie pił Bociana z Mane'm i J'em, to zwrotki raperów są faktycznie ich: "Dobra kochani. Wielu z Was sobie pewnie zadaje pytanie ocb z tym utworem, a więc pora na prima aprilisowy debunk. Czy jest to prima aprilis? I tak i nie. Nie waliłem bociana z Gucci Mane’m i Juicy J’em, chociaż byłby to bez wątpienia bardzo ciekawy experience. Nagranie nie jest owocem wspólnej, wielogodzinnej współpracy w studio. Natomiast są to faktycznie ich zwrotki. Utwór został wydany pełnoprawnie ze zwrotkami na warunkach licencyjnych. Dlatego jak najbardziej numer zostaje na platformach cyfrowych."


Mimo prima aprilis to nie był żart. Chris Carson zaprezentował nowy numer "All Day", na którym swoje wersy położyły legendy amerykańskiej sceny - Gucci Mane i Juicy J.
Carson podzielił się również historią powstania tego numeru. Ją akurat można brać z małym przymrużeniem oka:
"Kochani, 1 kwietnia 2025 to jest w końcu ten dzień, w którym dołączam oficjalnie do panteonu producentów z najwyższej półki. Pracowaliśmy nad tym nagraniem razem z Gucci Mane’m i Juicy J’em 3 lata. A wszystko zaczęło się podczas mojego pobytu w studio Patchwerk w Atlancie. Kupiłem wtedy przed wylotem na bezcłowym trzy butelki Bociana, żeby chłopakom dać namiastkę polskiego folkloru nie tylko swoją osobą. W prezencie podarowałem im również koszulki Rasiaka z reprezentacji tłumacząc im, że to taki nasz LeBron. Tyle starczyło, by stworzyć niesamowitą więź między nami i stworzyć to nagranie. Spędziliśmy w studio tyle godzin, bo to nagranie powstało. Dzięki Panowie za Wasze zaangażowanie."
[Ciąg dalszy artykułu poniżej]
Dostaliśmy również prawdziwą historię. Chociaż Carson nie pił Bociana z Mane'm i J'em, to zwrotki raperów są faktycznie ich:
"Dobra kochani. Wielu z Was sobie pewnie zadaje pytanie ocb z tym utworem, a więc pora na prima aprilisowy debunk. Czy jest to prima aprilis? I tak i nie. Nie waliłem bociana z Gucci Mane’m i Juicy J’em, chociaż byłby to bez wątpienia bardzo ciekawy experience. Nagranie nie jest owocem wspólnej, wielogodzinnej współpracy w studio. Natomiast są to faktycznie ich zwrotki. Utwór został wydany pełnoprawnie ze zwrotkami na warunkach licencyjnych. Dlatego jak najbardziej numer zostaje na platformach cyfrowych."