KLASYKI PRL. CZ. 30 – ZUPY MLECZNE
I tak dobrnęliśmy do 30 przepisu z PRL. Nie będzie to jeden przepis, a kilka. Mało tego. Najbardziej znienawidzone przeze mnie. Tak nie trawiłem zup mlecznych w dzieciństwie, że w przedszkolu zabierano mnie do kuchni, jak były zupy mleczne, by jeść z kucharkami kanapki. Panie doskonale wiedziały, że mały Pawełek = mega awantura z zupą […]

I tak dobrnęliśmy do 30 przepisu z PRL. Nie będzie to jeden przepis, a kilka. Mało tego. Najbardziej znienawidzone przeze mnie. Tak nie trawiłem zup mlecznych w dzieciństwie, że w przedszkolu zabierano mnie do kuchni, jak były zupy mleczne, by jeść z kucharkami kanapki. Panie doskonale wiedziały, że mały Pawełek = mega awantura z zupą mleczną w tle. W ogóle nie lubiłem mleka na ciepło z wyjątkiem kakao. Gdy byłem na wakacjach u rodziny na wsi, wszyscy jedli zupy mleczne na śniadania, a ja chleb z dżemem truskawkowym lub naleśniki. Nikt nawet nie próbował mnie zmusić, bo każdy wiedział, jaki będzie tego efekt. Był jeden wyjątek. Kasza manna na mleku. Musiała być jednak słodka, gęsta i dżemem lub sokiem owocowym. Inaczej nie tknąłem. Jak przypominam sobie zacierki, ryż lub makaron na mleku, to mam ciarki. Poza skalą tego typu zup, była wkruszona czerstwa bułka lub ciasto drożdżowe, które zalewano gorącym mlekiem. Serio. To jakiś koszmar. Co dziwne, bo uwielbiałem rozmoczone ciastka maczane w ciepłej herbacie (im więcej farfocli z ciastek w szklance, tym lepiej ). Postanowiłem jednak zmierzyć się z traumą dzieciństwa. Postanowiłem spróbować makaronu i zacierek na mleku owsianym. Czy się z nimi polubiłem? Mogę zjeść raz na ruski rok. Jednak kaszę mannę nadal uwielbiam i z dodatkiem galaretki z czerwonych porzeczek jest w dechę.
SKŁADNIKI:
– dowolne mleko roślinne (owsiane i sojowe są tu najlepsze)
– makaron wstążki
Zacierki:
– 150 g mąki pszennej uniwersalnej
– 70 g gorącej wody
– ½ łyżeczki soli
Kasza manna:
– 250 g mleka roślinnego
– 3 łyżki kaszy manny
– dowolne słodziwo
– sok owocowy, dżem, konfitura
WYKONANIE:
Zacierki:
– mąkę wymieszać z solą i dodać wodę. Zagnieść jednolite ciasto
– z ciasta odrywać małe kawałki (duże wychodzą twarde) i wrzucać na osoloną wrzącą wodę. Gotować na małym ogniu przez 15 minut
– wyjąć łyżką cedzakową na talerz i zalać gorącym mlekiem
– na zimno stają się twarde
Kasza manna:
– do mleka dodać cukier (używam waniliowego 1 łyżeczkę) i kaszę
– podgrzewać ciągle mieszając, aż całość zacznie gęstnieć. Zagotować
– wlać na talerz i polać sokiem lub dżemem. Można tez posypać cynamonem
Mleczna z makaronem:
– ugotować makaron, wyłożyć na talerz i zalać gorącym mlekiem