Kobiecy autyzm. "Nadmiernie ufamy ludziom, wierzymy w to, co mówią"
"Nigdy nie zdarzyło się, aby osoba, której powiedziałam, że narusza moje granice, przestała to robić. Najczęstszymi reakcjami były: przerzucanie odpowiedzialności na mnie, obrażanie się albo próba zbagatelizowania sytuacji".
"Nigdy nie zdarzyło się, aby osoba, której powiedziałam, że narusza moje granice, przestała to robić. Najczęstszymi reakcjami były: przerzucanie odpowiedzialności na mnie, obrażanie się albo próba zbagatelizowania sytuacji".